| Jesteś teraz : Strona główna -> Biznes w Polsce -> 25 mln zł na polskie fast foody - | ||
|   | ||
| Autor:Administrator Data postu:28.7.2007 | 25 mln zł na polskie fast foody Tania ziemia i kryzys sprzyja polskim sieciom gastronomicznym, zwłaszcza tym, które oferują jedzenie szybko i niedrogo. Do końca roku otworzą one w sumie ponad 50 nowych placówek. Oszczędności w domowych budżetach zaczęły sprzyjać tańszym restauracjom typu fast food. I to nie tylko rozwijanym przez zachodnich graczy, takich jak McDonald's, KFC czy Pizza Hut, lecz także polskie firmy. Mimo spowolnienia gospodarczego stawiają one na dynamiczny rozwój. Z szacunków wynika, że do końca roku w uruchomienie kilkudziesięciu nowych placówek zainwestują 25 mln zł. Wzrost liczby klientów odnotowują wszystkie lokale, które oferują możliwość zjedzenia obiadu w cenie poniżej 20 zł. Zasada: dobre jedzenie, szybko podane, za niewielkie pieniądze, zaczyna się sprawdzać - uważa Jan Kościuszko, prezes Grupy Kościuszko Polskie Jadło. Dodaje jednocześnie, że liczba klientów w przydrożnych Gościńcach Polskie Jadło rozwijanych przez grupę sięga dziś 400-500 osób. Nasze restauracje osiągają rentowność już w pierwszym miesiącu działalności. To bardzo szybko, zważywszy na to, że do tej pory średni okres dochodzenia do rentowności wynosił od 6 do 12 miesięcy - zaznacza Marek Zuber, przewodniczący rady nadzorczej Kościuszko Polskie Jadło. Wzrost liczby klientów notuje też sieć Szybki Kęs. Rosną też dochody - w tym roku są o kilkanaście procent wyższe niż przed rokiem - zauważa Dariusz Winiarski, prezes spółki Restauracje Polskie, rozwijającej sieć Szybki Kęs. Podobnie jest w sieci pizzerii Da Grasso. Na przełomie 2008 i 2009 roku nasze restauracje zanotowały delikatny spadek klientów, ale już wszystko wróciło do normy - mówi Magdalena Piróg ze spółki Da Grasso. Polskie fast foody planują w tym roku dalszy rozwój. - Otworzymy na pewno 17 nowych placówek, każda to koszt około 200 tys. zł. Do końca roku chcemy podpisać kolejne 15 umów, z których część być może zostanie zrealizowana jeszcze w tym roku - informuje Magdalena Piróg. Grupa Kościuszko chce do końca roku otworzyć co najmniej dwie restauracje pod marką Gościniec Polskie Jadło, których docelowo ma powstać 15-25, oraz nawet około 20 restauracji pod logo Sztuka Pieroga. Tych ostatnich ma być w przyszłości na rynku aż 200. Otwarcie jednej przydrożnej restauracji to koszt około 3,5 mln zł. Koszty związane z uruchomieniem punktu Sztuka Pieroga to koszt od 50 do 100 tys. zł. W tej chwili są one znacznie niższe niż jeszcze rok temu, kiedy na Gościniec Polskie Jadło trzeba było wydać około 5 mln zł - zauważa Marek Zuber. Spadek kosztów to jeden z powodów, które mogą pomóc w szybkim rozwoju. Zastój w branży nieruchomości daje możliwość pozyskania ziemi na atrakcyjnych warunkach. Pierwsze półrocze wykorzystaliśmy na poszukiwania i zakup terenów inwestycyjnych - dodaje Jan Kościuszko.Ambitne plany ma również firma Power Sun Eugeniusz Marszał, rozwijająca sieć Nasz Naleśnik. W tym roku chcemy otworzyć jeszcze przynajmniej cztery punkty, na pewno w Warszawie, Siedlcach i Gliwicach - mówi Barbara Knap, odpowiedzialna za rozwój sieci Nasz Naleśnik. Patrycja Otto Zaplanuj wakacje już teraz - tanie bilety lotnicze, promocyjne oferty turystyczne. Pelne zrodlo | |
|   | Szybka odpowiedź | |
Polecane linki: plytkiceramiczne, plytkipodlogowe, paneledrewniane, lazienki, lazienkaklasyka obca
Kosmetyki samochodowe
mario
Busy Kraków
Odżywki Sopot